Pierwsze próby pionizowania Zosi

Wspólnie z rehabilitantem postawiliśmy Zosię na kilka minut. Bardzo się cieszyła. Chwaliliśmy ją — Jesteś dzielną i silną dziewczyną! — pomagało jej to w przezwyciężeniu trudności. Dziś dużo z nią rozmawiałam. Przekonywałam ją jak bardzo ważne są dla niej zabiegi. Prosiłam, żeby - pomimo bólu - nie zabierała nóg. Słuchała mnie.

1 komentarz »

  1. Czekam z niecierpliwością na nowe informacje o stanie zdrowia Zosi :-)

    Refleksologia Poznań — 02/06/2017 @ 11:58

RSS · Subskrybuj Komentarze. Odnosnik URI

Napisz Komentarz

Powered by WordPress