Jeden Pan drugiemu Panu

Ostatnio zaczął do mnie przychodzić mężczyzna, który jest ważną personą w lokalnych władzach. Nazwę go Jerzy. Znalazłam u niego problem z zatokami (zobacz jak leczyć zatoki). Zarzekał się, że on nigdy w swoim życiu na to nie chorował. — No cóż, ale ja tu widzę problem — odpowiedziałam pewna, że coś musi być z tymi zatokami - jeśli nie teraz to niedługo. Często bowiem refleksologia z wyprzedzeniem określa problem chorobowy, którego zalążki dopiero co pojawiły się w organizmie, i którego objawy jeszcze nie nastąpiły. Zatem siedziałam cicho - mądrzejsza.

Czarownica! Z Pani to jest czarownica — usłyszałam od niego na drugim zabiegu. Okazało się, że strasznie zaczęły go boleć zatoki. Refleksologia przepowiedziała ten problem. Jednak to wszystko powiedziane było w żartach, z odrobiną zdziwienia i pochlebstwa. Bo ten Pan Jerzy, to bardzo miły, wesoły i uprzejmy Pan. Co się okazuje - obraca się on w doborowym towarzystwie znanych mi osób. Już pisałam o nauczycielu chorym na lewostronne zapalenie płuc. To do niego chodzę co wtorek. Jest uzależniony od refleksologii. Ten właśnie nauczyciel ostatnio do mnie — Czemu mi Pani nie powiedziała? Dlaczego nie zdradziła się Pani nawet półsłówkiem, że przyjmuje … (no właśnie Pana Jerzego, ważnego urzędnika państwowego). Obaj Panowie spotkali się przy jakiejś mniej lub bardziej oficjalnej sytuacji i rozmawiali w najlepsze co to każdy z nich ostatnio robi. I raczyli się tymi nowinkami. Pan Jerzy się przechwalał, że on to ostatnio chodzi na takie wspaniałe zabiegi, a w tym czasie nauczyciel zdawał sprawę jakim to zabiegom z kolei poddaje się on sam. Minęło trochę czasu nim wspólnie doszli, że obaj przychodzą na stopy do Pani Ewy.

1 komentarz »

  1. Zatoki to jedna z najczęstszych dolegliwości, z którą świetnie radzi sobie refleksologia.

    Refleksologia Poznań — 05/06/2017 @ 20:05

RSS · Subskrybuj Komentarze. Odnosnik URI

Napisz Komentarz

Powered by WordPress