Problemy z kręgosłupem i torbiel Beckera

Ewa Maciaszek | Listy | 3 października 2010 « do strony głównej

Szanowna Pani Ewo!Odkąd usłyszałam o refleksologii (1,5 roku temu) zaczęłam szukaćinformacji na ten temat. Dotarłam też na Pani stronę i z ciekawościąprzeczytałam o Pani doświadczeniach z pacjentami. Zainspirowało mnie to dotego aby samemu spróbować. Ukończyłam podstawowy kurs w Poznaniu izaczęłam “działać” na mojej rodzinie. Mąż ma problemy z kręgosłupem (2przepukliny, brak skoliozy) i często chodzi obolały. Ostatnio pod kolanemzrobiła mu się torbiel Beckera. Chciałabym mu pomóc ale widocznie mojezerowe doświadczenie nie przynosi rezultatów. Nie mogę poradzić sobie zpytaniami: jak długo przeprowadzać serię zabiegów, aż ból ustąpi? czymasować tylko te miejsca które bolą np. codziennie? jak długo uciskać i jakmocno? itp.Chciałabym widzieć rezultaty po paru albo serii zabiegów a to widoczniewymaga więcej doświadczenia. Staram się jak najlepiej pracować na stopach idocieram do bolących miejsc ale co dalej? Jakby udało mi się cokolwiekzdziałać i widziałabym efekt mojej pracy, byłabym bardzo szczęśliwa.Proszę dodać mi otuchy abym nie straciła wiary w to co robię, bo przecieżto jest piękne, że można komuś pomóc, prawda?Pozdrawiam bardzo serdecznie

Ela

Witam Panią Elu, tak to jest piękne że można komuś pomóc.Postaram się Pani pomóc w poradzeniu sobie z problemem bólu kręgosłupa u męża. Proszę pracować na refleksach kręgosłupa na wewnętrznej krawędzi stopy zaczynając od podstawy paznokcia aż do pięty. Ma to być drobny posuwisty ruch na szerokości 2 cm. W ten sposób szukamy bolesnego miejsca na którym pracujemy, ból będzie duży, a  cała powierzchnia zaczerwieni się. Ból stopniowo będzie  ustępował - pacjent powinien poczuć ciepło na kręgosłupie. Przechodzimy dalej do pięty, która wymaga duże większej pracy. Znajdują się tutaj refleksy dołu kręgosłupa rwy kulszowej, miednicy, układu rozrodczego. Musimy również taką samą pracę wykonać po zewnętrznej stronie pięty. Podczas pracy na stopach pacjent może oblać się potem, Pani również może zrobić się gorąco, wówczas jest to znak, że ból kręgosłupa znika, a pacjent zdrowieje.  Dalej bólu kręgosłupa szukamy na kości piszczelowej od stawu skokowego do kolana. Należy dobrze rozpracować miejsca wokół kolana - mogą być bolesne,  a po rozpracowaniu ich możemy zlikwidować ból kręgosłupa. Może się zdarzyć, że pacjent następnego dnia po zabiegu na stopach nadal będzie narzekał na ból w kręgosłupie, ale proszę się tym nie zrażać pracujmy nadal, a efekty na pewno będą. Powinna Pani pracować na męża stopach nawet codziennie chociaż po 10- 15 min  raz na refleksach kręgosłupa, raz na kolanach i kości piszczelowej. Pani mąż również sam piętą jednej nogi mógłby masować drugą nogę od stawu skokowego po kości piszczelowej. Mógłby również pracować na swoich dłoniach np. kciukiem uciskać piętę dłoni tj. nasada dłoni po zewnętrznej jej stronie i tam szukać bólu.

Pani Elu zabierzemy się teraz za torbiel Beckera u Pani męża. Jeżeli jest ona na prawej nodze wówczas pracujemy na prawej stopie i na prawej ręce. Pracujemy na zewnętrznej krawędzi prawej stopy i szukamy tam bólu. Będzie to mniej więcej w połowie długości tej krawędzi. Będzie Pani łatwiej pracować np. drewnianym kołeczkiem, grubym ołówkiem,turlając po bocznej krawędzi. Refleks kolana będzie na krawędzi zewnętrznej [od małego palca do pięty] dokładnie w połowie odległości. Będzie to lekko wystające miejsce tuż przy refleksach biodra. Proszę je dłużej rozpracować aż zaczerwieni się. Nie umiem Pani powiedzieć po ilu zabiegach torbiel zniknie. Należy jednak dużo pracować i specjalnie nie oczekiwać rezultatu, a rezultat sam przyjdzie.Po dokładnym rozpracowaniu refleksu kolana na stopie zabieramy się za tzw. miejsce odpowiadające na ręce. Pracujemy teraz przy zastosowaniu odrobiny kremu dokładnie w miejscu łokcia np. prawego jest to tzw. miejsce odpowiadające dla prawego kolana. Szukamy bólu i pracujemy na nim, aż zaczerwieni się i będzie gorące.

Pani Elu jeżeli będzie Pani pracowała zawsze będą efekty, proszę być dobrej myśli. Czasami jest tak, że ludzie nie chcą przyznać się do tego że czują się lepiej po tych zabiegach. Mówią np. wziąłem tabletkę i to mi pomogło. Ja wiem że tak nie jest. Z zabiegu na zabieg stopy zmieniają się na korzyść czyli widać jak stan zdrowia pacjenta się poprawia.

Pani Elu to jest prawdą, że jeżeli nie ma się wiary w to co wykonujemy to lepiej dać sobie spokój. Ja przesycona jestem wiarą w to co robię i dlatego jestem szczęśliwa. Będzie Pani spotykać się z różną opinią ludzi łącznie z ich uśmieszkami na twarzy. Proszę te drwiny lekko puszczać i robić swoje nawet nie dyskutować. Proszę mi wierzyć, że przeszłamciężkie chwile łącznie z pukaniem w czoło. Najwięcej przykrości miałam od rodziny, którzy pokątnie mówili “o jaka mądra się znalazła”. Tak jesteśmy mądrzejsi bo po jednym lub dwóch zabiegach możemy stwierdzić w jakim kierunku do zdrowia poprowadzić pacjenta. Najważniejsze jest to, że możemy mu od razu pomóc.

Ostatnio mam wiele ciekawych przypadków wyleczenia. Podam dwa z nich.

Dziewczynka 5 lat z powiększonymi migdałkami do tego stopnia, że nie mogła przełykać pokarmów, z problemami jelit i co za tym idzie z problemami zatok i układu oddechowego. Lekarze w takich przypadkach od razu zapisują antybiotyki. Proszę to wiedzieć, że bardzo często jest tak, że jak widzimy u kogoś złą sytuację z jelitami to dalej będzie problemz zatokami lub układem oddechowym. Czyli organizm będzie zaśluzowany i zaflegmiony. Dalej problem z tarczycą przenosi się na układ moczowy a dalej na oczy. Wszystkie te zmiany widać na stopach. I pewnie niedługo będzie to pani potrafiła zauważyć. Powracam do mojej 5 letniej Julki która w tej chwili po 8 zabiegach po prostu jest zdrowym dzieckiem. Migdałki zmniejszyły się do tego stopnia że Julka nie będzie miała operacji. Od rozpoczęcia zabiegów Julka nie była przeziębiona. Załatwia się 2 razy dziennie, a robiła kupki raz na trzy dni. Z nosa schodził jej zielony cuchnący śluz, czyli zatoki oczyściły się.

Drugi przypadek u 17 letniego chłopca z dużą alergią prawie na wszystko co nas otacza. Jego ciało pokryte było swędzącą wysypką , szykanowany był przez młodzież, nie miał chęci do życia, nie mógł spać i miał złe myśli. Stwierdziłam u niego bardzo duży problem z wątrobą. Po 10 zabiegach nie ten sam chłopiec. Radosny, szczęśliwy i zdrowy, ale i teraz czujny i chce kontynuować zabiegi.

Pani Elu i to jest ta wiara która nas trzyma. Wspieram Panią swoją wiarą.

Z najlepszymi życzeniami sukcesu w pracy, dużo cierpliwości i wytrwałości.
Ewa Maciaszek

Komentarze (2) »

  1. Ja również dziękuję za ten wpis. Mocno podnosi na duchu. Też jestem początkująca i też na razie nie widzę efektów. Ale nie zrażam się, bo wiem, że czasem trzeba poczekać. A to, co robimy, jest po prostu piękne :)

    aga.aga — 12/07/2014 @ 09:53

  2. W przypadku refleksologii zawsze warto mieć nadzieję!

    Gabinet refleksologii Poznań — 06/06/2017 @ 15:28

RSS · Subskrybuj Komentarze. Odnosnik URI

Napisz Komentarz

Powered by WordPress